Real Madryt udał się na przerwę reprezentacyjną po porażce 1:2 z Atlético i traci już sześć punktów do Barcelony. Słaba forma zespołu wywołała falę krytyki, do której dołączył były pomocnik klubu Claude Makélélé.
Makélélé krytykuje Real Madryt
Były reprezentant Francji nie szukał przyczyn porażki w decyzjach sędziowskich. Jego zdaniem największe problemy Realu Madryt wynikają z braku wzajemnego zrozumienia między zawodnikami oraz niejasnej struktury gry.
„Nie szukajcie kozłów ofiarnych wśród sędziów. Między zawodnikami nie ma wzajemnego zrozumienia, podobnie jak między piłkarzami a trenerem. José Mourinho powinien z nimi porozmawiać. Zespół jest słaby, nie ma planu gry, nie ma absolutnie niczego. Nic, nic, nic. Musimy wymagać od nich więcej. Problemem nie jest sędzia. Drużyna ma oczywiste braki, a na boisku nie widać jasnych pomysłów ani planu” – powiedział Makélélé.
Real Madryt zastrzeżenia do pracy arbitra
Słowa byłego zawodnika Realu Madryt padły w czasie poważnego zamieszania sędziowskiego po derbach. Klub oficjalnie zgłosił zastrzeżenia do pracy arbitra Miguela Ángela Ortiza. Madrytczycy uważali, że Cristian Romero powinien zostać wyrzucony z boiska za faul na Jude’u Bellinghamie, a Lee Kang-in za brutalne zagranie przeciwko Federico Valverde.
Ostatecznie w drugiej połowie czerwoną kartkę otrzymał obrońca Realu Madryt Dean Huijsen. José Mourinho po spotkaniu przedstawił wydrukowane kadry ze spornymi sytuacjami i stwierdził, że Atlético powinno już w pierwszej połowie grać w dziewiątkę. Portugalczyk zakwestionował również wybór sędziów na derby.
Kolejne pretensje José Mourinho do arbitrów
Nie były to pierwsze w tym sezonie zastrzeżenia Mourinho do decyzji sędziowskich. Po porażce z Realem Betis trener oburzał się na brak powtórzenia rzutu karnego wykonywanego przez Kyliana Mbappé, a także na żółtą kartkę pokazaną Viníciusowi Júniorowi.
Atlético Atlético - Real Madryt Claude Makélélé Hiszpania José Mourinho Piłka Nożna Real Madryt Sędziowie Wiadomości piłkarskie




