Bradley Barcola nie zdobył bramki ani nie odegrał znaczącej roli w pierwszych pięciu występach w Anglii. Thierry Henry uważa, że skrzydłowy potrzebuje czasu na adaptację, ale podkreśla, że oczekiwania wobec niego są wysokie.
Barcola potrzebuje czasu na adaptację
24-letni Francuz trafił na Anfield za 123 miliony funtów. Początki w Liverpoolu, prowadzonym przez nowego menedżera Andoniego Iraolę, nie są jednak łatwe. Henry zaznaczył, że piłkarz musi przyzwyczaić się do angielskiego futbolu.
„Nie zawsze jest łatwo, kiedy jest się przyzwyczajonym do określonego systemu i stylu gry, w których każdy wie, co wydarzy się w danym momencie” – powiedział były napastnik Arsenalu.
„Niedawno trafił do Liverpoolu, nie mówi po angielsku, a styl gry i intensywność w lidze są inne. Widać, że każdy, kto trafia do systemu Luisa Enrique, błyszczy” – dodał Henry.
Wysokie oczekiwania wobec skrzydłowego
Były reprezentant Francji zwrócił uwagę, że ze względu na renomę Barcoli i wysoką kwotę transferu cierpliwość kibiców może być ograniczona. Jego zdaniem skrzydłowy powinien wkrótce zacząć przekładać swoje umiejętności na konkretne wyniki.
„Biorąc pod uwagę triumfy w Lidze Mistrzów w dwóch kolejnych latach, występy w reprezentacji Francji, cenę i jego umiejętności, ludzie nie będą czekać, aż stanie się w pełni ukształtowanym piłkarzem. Wkrótce będzie musiał zacząć pokazywać wyniki, bo oczekiwania są wysokie. Czasami brakuje mu precyzji przy wykańczaniu akcji, ale tworzy bardzo dużo okazji” – ocenił Henry.




